Jak przewieźć rośliny?

Nie tylko zwierzęta

Człowiek to istota, która lubi podporządkowywać sobie inne żywe organizmy. Poza zwierzętami rzecz jasna, zdecydowana większość osób w swoim domowym zaciszu trzyma i pielęgnuje rośliny. Ich różnorodność oraz wymagania są ściśle związane z obszarem geograficznym, na którym występują. Dbanie o florę to jedno, a jak poradzić sobie w sytuacji, gdy czeka nas przeprowadzka i pragniemy, aby nasi pupile nawet w najmniejszym stopniu nie ucierpieli? Czy są na to jakieś sposoby? Oczywiście, że tak! Postaramy się przytoczyć kilka ciekawych przykładów, bazując na dotychczas zdobytym doświadczeniu.

Woda i nawóz

Podstawowa zasada związana z transportem roślin brzmi: jak najmniej szkła. Szklane czy inne kruche tworzywo, z którego wykonano doniczki może narobić niezłego ambarasu. Po co uprzykrzać sobie podróż i szargać nerwy, skoro można zainwestować w doniczki z wikliny czy plastyku, które cechuje większa wytrzymałość na czynniki fizyczne. Kolejna ważna kwestia związana jest z podlewaniem. W absolutnie żadnym wypadku nie należy podlewać kwiatów w przeddzień, jak i w samym dniu przeprowadzki, zwłaszcza gdy na dworze temperatura powietrza nie przekracza 12 stopni Celsjusza. Ta sama zasada tyczy się nawożenia. A kiedy można podlać ukochane rośliny? Od razu, gdy tylko znajdziemy się już w nowym miejscu.

Pnącza i gałęzie

Wiele roślin doniczkowych cechuje się dużą ilością długich pnączy lub liści. Zatem w jaki sposób można przewieźć tych dość kłopotliwych przy przeprowadzce przedstawicielu flory? Najlepszym z możliwych sposobów jest związanie ze sobą wszystkich gałęzi. Dzięki temu nie będą się majtać podczas transportu, a sama roślina w żaden sposób nie ucierpi. Nie zaleca się z kolei pakowania tego typu roślin do ciasnych pudeł. Niektóre z roślin mają w swoich genach zakodowany szybki proces regeneracji. Dzięki temu można z czystym sumieniem podciąć im gałęzie, które w krótkim czasie odrosną na nowo.

Transport małych roślin

Bratki, niewielkie kaktusy czy, cieszące się coraz większą popularnością, drzewka szczęścia to przedstawiciele roślin, które bez żadnych oporów można transportować po kilka sztuk w jednym kartonie. Jak zatem przygotować je do podróży? Przede wszystkim podstawową kwestią jest wyścielenie dna pudła miękkim materiałem lub płaską gąbką. Zapobiegnie to przesuwaniu się doniczek i ich obijaniu. Dopuszczalne jest też przewożenie małych roślin w zamkniętych pudłach, co w przypadku ciężkich pod względem technicznym tras, pozwoli uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji.

Inne zasady

Przyjrzyjmy się zatem kolejnym zasadom panującym podczas przenoszenia i transportu roślin. Przedstawicieli flory pakujemy do samochodu jako ostatnie, i jako pierwsze wypakowujemy z auta. Pozwoli to na uniknięcie negatywnych warunków atmosferycznych mających zły wpływ na kondycję naszych nie zawsze zielonych ulubieńców. Kolejna kwestia to choroby czy pasożyty, które mogą dotknąć naszych kwiatów. Czy jest sens zabierać roślinę, której po pierwsze nie da się odratować, a po drugie podczas transportu może zarazić swoich „kolegów”? Oczywiście, że nie i w takim wypadku najlepiej będzie się jej najzwyklej w świecie pozbyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.